Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z nation. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z nation. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 października 2014

Z Nation S01E04 - Full Metal Zombie

Z Nation już od początku nie grzeszył jakością wykonania i poziomem scenariusza, nawet przez pryzmat czarnego humoru ciężko było strawić wszystkie poprzednie jego odcinki. Ale czwarty epizod, zatytułowany Full Metal Zombie, osiągnął póki co apogeum głupoty. Szkoda, bo widać, że scenarzyści mają przebłyski fajnych pomysłów, które niestety zrealizowane są beznadziejnie.


niedziela, 5 października 2014

Z Nation S01E03 - Philly Feast

Już po seansie Z Nation S01E02 - Fracking Zombies miałem nieodpartą ochotę zwyczajnie zapomnieć o tym, że ten serial kiedykolwiek został nakręcony, a ja miałem wątpliwą przyjemność zmarnować przy nim czas.

Jednak z recenzenckiego punktu widzenia postanowiłem sięgnąć po Z Nation S01E03 - Philly Feast i napisać kilka niezbyt długich zdań na temat moich odczuć związanych z trzecim epizodem pierwszego sezonu.


środa, 24 września 2014

Z Nation S01E02 - Fracking Zombies

Drugi epizod pierwszego sezonu Z Nation, zatytułowany Fracking Zombies, w 100 procentach potwierdza słowa, które wypowiedziałem mając okazję recenzować odcinek pilotowy - to nie jest dobry serial i naprawdę nie zanosi się na to, aby sytuacja uległa zmianie.

Kontynuacja przygód głównych bohaterów zmierzających w kierunku słonecznej Kalifornii to w dalszym ciągu istna kpina z podstawowych zasad logiki i próba zrobienia z widza idioty.


wtorek, 16 września 2014

Z Nation S01E01 - Puppies and Kittens

Tematyka Zombie jest już chyba wyeksploatowana w każdy możliwy sposób - mimo, że ciężko jest zrobić dobry serial/film w klimatach właśnie postapokaliptycznych, to jednak co rusz po setting ten sięgają kolejne wytwórnie i stacje telewizyjne.

Z Nation to kolejny tego typu przykład, będący nowym projektem stacji SyFy i jak pokazuje pierwszy odcinek: Z Nation S01E01 - Puppies and Kittens, czasami warto za niektóre tematy po prostu się nie brać.